Psalmy – modlitwa Chrystusa i Jego Oblubienicy zwrócona do Ojca

„W psalmach Jezus nie tylko dla nas się rodzi, ale podejmuje zbawczą mękę, spoczywa w grobie, zmartwychwstaje, wstępuje do nieba, siedzi po prawicy Ojca. To, czego nikt z ludzi nie ośmieliłby się powiedzieć, zwiastuje w psalmach prorok, a potem głosi w Ewangelii sam Pan” (św. Ambroży, Expianatio psalmorum).

„Musi się wypełnić wszystko, co napisane o Mnie w Psalmach” (Łk 24, 44).

Modlić się psalmami to „mieszkać w Domu Pana po wszystkie dni życia, by patrzeć na rozkosz Pańską”

Jeden ze współbraci zakonnych św. Franciszka z Asyżu poprosił o Psałterz, Franciszek powiedział: „Weź sobie popiół, rozetrzyj ręce w popiele i z nich czytaj”. Nie bierzemy do ręki Psałterza po to by psalmy poznawać i zakończyć na poznawaniu. Bierzemy Psałterz po to, aby je poznawać i aby stały się dla nas kluczem do tej miłości Chrystusa, która tak rozżarzyła św. Franciszka, że czytał wprost z Ognia i z popiołu-ubóstwa. Śpiewając psalmy podczas każdej Mszy świętej i odmawiając je codziennie w Liturgii Godzin, bierzemy w ręce Księgę, która nosi na sobie pieczęcie stygmatów miłości Chrystusa i Kościoła.

Prośmy Pana naszego, który jest zawsze z nami, aby On „Baranek jakby zabity”, o którym mówi Apokalipsa, że otwiera siedem pieczęci Księgi, otworzył ją przed nami, a z naszych oczu zdjął bielmo, przez które widać tylko literę. Jest coś więcej niż zapisana litera. Ale to „coś więcej” domaga się ogromnej pokory, czystości, ubóstwa i zanurzenia w miłości Chrystusa, który sam w swoich ranach ukrył klucz do Pisma Świętego.

Wielu z nas brało Biblię do ręki i szukało klucza: jak otworzyć tę Księgę, która wykarmiła całe pokolenia chrześcijan i dała natchnienie tylu ludziom, wspinającym się na szczyty chrześcijańskiego życia? Są różne sugestie na temat, co jest tym kluczem. Są w Biblii wątki fundamentalne i one stanowią oś przecinającą całość, od Księgi Rodzaju aż po Apokalipsę. Mówią one o głównej treści, o centralnej idei objawienia się Boga ludziom. Wątki te to przymierze, pascha, królestwo Boże, miłość i miłosierdzie. Ale jest pewien wątek, który na początku naszych refleksji nad psalmami oświetli nam drogę do wnętrza tego orędzia, które Bóg kieruje ku człowiekowi, a który jest zapisany w psalmie 27, wierszu 4.

O jedno proszę Pana, tego poszukuję: bym w domu Pańskim przebywał po wszystkie dni mego życia, abym zażywał łaskawości Pana, stale się radował Jego świątynią”. Oto jest wątek, który może być kluczem otwierającym nie tylko Psalmy, ale i całą Biblię: „abym zażywał łaskawości Pana”, a więc wejść w Jego świat – dotrzeć tak blisko do rzeczywistości spisanej w Księdze Biblii, by to co napisane, stało się naszym egzystencjonalnym doświadczeniem: wejść w doświadczenie rozkoszy Pana.

W Księdze Rodzaju, w pierwszej karcie objawienia się Boga ludziom, czytamy, że „wziął Bóg człowieka i osadził go w ogrodzie Edenu, aby go uprawiał i strzegł”. Z tego wynika, że Bóg stworzył człowieka poza rajem i wprowadził go do raju rozkoszy. To inicjacja w sferę, która jest zwyczajna Bogu: wtajemniczenie w misterium i życie ogrodu rozkoszy. „Na rozkaz Boga wyrosły z gleby drzewa miłe z wyglądu i smaczny owoc rodzące”. Rodzi się pytanie: na czym polegała istota rozkoszy rajskiej? Zapewne nie na radościach i przyjemnościach zmysłowych, ale na rozkoszy wynikającej z obecności Boga. Bóg był tym Ogrodnikiem, który raj przygotował człowiekowi i dał człowiekowi możność nawiązania ze sobą kontaktu. W owym ogrodzie, gdzie jest Bóg, człowiek jest wolny, strzeże i służy temu ogrodowi. Rozkosz raju – rozkosz duchowa – przejawia się tym, że człowiek pełen i posiadania Tego, kto jest dla niego obecny, w radości i wolności pełni swoje posłannictwo. Raj rozkoszy staje się pierwszą świątynią, w której człowiek spotyka Boga i doświadcza rozkoszy tego spotkania. Ale na horyzoncie pojawia się szatan i upadek kuszonego, który ulega szatanowi, pozbawiając człowieka rajskiej rozkoszy. W zamian za rozkosz duchową przebywania z Bogiem zakorzeniają się w człowieku pożądliwości. To bardzo bliskie pokrewieństwo: rozkosz i pożądliwość. Owa pożądliwość, którą później Jan Apostoł ujął w trzy kategorie: „oczu, ciała i pycha tego życia” zniewala człowieka do okrucieństwa, nierządu czy nieprawości. Symbolami takiego życia są Sodoma i Gomora.

Po wyprowadzaniu narodu wybranego z Egiptu, takim ogrodem rozkoszy stała się ziemia Kanaan na której osiedlił się Izrael w wolności i odpoczynku. I tak jak Adam w pierwszym raju rozkoszy, tak tutaj Dawid wchodzi na scenę z harfą i psalmami. Serce Dawida jest przepełnione rozkoszą z obecności Pana, wyśpiewuje więc Panu hymny pochwalne. Dawid też jest kuszony i napastowany (walka z Goliatem) więc śpiewa lamentacje i psalmy błagalne. Dawid był Izraelitą, był tym, który rozumiał, że Bóg prowadził walkę za niego, dlatego mógł pokonać m.in. Goliata. Wiedział, co znaczy doświadczyć mocy obecności Boga i mógł mówić jak Jakub: „Bo widziałem Boga twarzą w twarz, a jednak pozostałem przy życiu. Izrael zdąża w swej pielgrzymce ku Betlejem (Dom Chleba), z Domu Boga przechodzi do Domu Chleba by „zbierać kłosy na polu z żniwiarzami”, by „jeść z okruszyn, które spadają ze stołu”. Do Izraela dołącza w tej drodze świat pogański. W Betlejem pasterz Dawid „syn Jessego Betlejemity” został namaszczony na króla, w Betlejem również urodził się nowy Dawid, Dobry Pasterz, Król  Wszechświata, Jezus Chrystus. „Jezusie Synu Dawida – będą Go prosić – ulituj się nad nami”.

Dawid napełniony Duchem Świętym, mający serce przeniknięte i przepalone obecnością Boga, wyśpiewujący Mu cześć i uwielbienie na harfie i w psalmach, ma królestwo Boga w sobie. Królestwo Dawida, to królestwo serca jako zapowiedź typu Królestwa Chrystusa. „Królestwo prawdy i życia, świętości i łaski, królestwa sprawiedliwości, miłości i pokoju”, jak śpiewa Kościół w prefacji o Chrystusie Królu. Opis takiego królowania podany jest w Księdze Powtórzonego Prawa: „Gdy wejdziesz do kraju, który da ci Bóg, może pomyślisz sobie: chcę ustanowić nad sobą króla, podobnie jak wszystkie narody dookoła mnie. Wtedy możesz ustanowić nad sobą króla, którego wybierze twój Bóg. Nie będzie on mógł mnożyć koni i nie poprowadzi ludu z powrotem do Egiptu, albowiem Jahwe, Bóg, powiedział wam: Nie wolno wam już nigdy wracać na tę drogę. Będzie miał przy sobie (święte księgi) i będzie je sobie odczytywał przez wszystkie dni swego życia, by się nauczył czcić Jahwe, swego Boga, ażeby jego serce nie wynosiło się ponad jego braci i aby w niczym nie odstąpił od tego przykazania”.

Ów król to Dawid, ten wtóry Adam, co chociaż uległ pokusie z zewnątrz, nie „skrył się przed Bogiem pośród drzew ogrodu”, ale wyznał swój grzech i został oczyszczony. Jego królestwo było rządzone przez jego wnętrze: przez serce, które jak czyste zwierciadło odbijało promienie Boga i wyśpiewywało Jego chwałę w psalmach. Psalmy Dawida to wyznanie jego serca, ale to przede wszystkim istotny program jego królowania: przez nie czyni Dawida inicjację w misterium Boga – i przez nie wprowadza Boga do serc ludzi. Psalmy to mowa Boga do ludzi, aby ludzie odpowiadali Bogu mową Jego własną. W Księdze Syracha (Rozdział 47) tak jest opisane życie Dawida: „8. Każdym swym czynem oddał chwałę Świętemu i Najwyższemu; słowami uwielbienia z całego serca swego śpiewał hymny i umiłował Tego, który go stworzył. 9. Postawił przed ołtarzem śpiewających psalmy i mile płynął dźwięk ich głosów;  10. świętom nadał przepych i upiększył doskonale uroczystości, aby wychwalano święte imię Pana i by przybytek już od rana rozbrzmiewał echem. 11. Pan darował mu grzechy, moc jego podniósł na wieki, zawarł z nim przymierze królewskie i dał tron chwały w Izraelu”.

Salomon, syn Dawida, dopełnia dzieła ojca i buduje świątynię Jerozolimską, po której dziś została już tylko „ściana płaczu”. To ona ma być sercem tego nowego ogrodu rozkoszy, nowego raju ziemi obiecanej. To w niej obiecał Bóg zamieszkać i być dla swego ludu, tak jak w pierwszym raju. Opis świątyni Jerozolimskiej nawiązuje do drzew i kwiatów tamtego rajskiego ogrodu: „Wewnętrzne ściany świątyni wyłożył (Salomon) deskami cedrowymi, od podłogi po belki sufitu, podłogę świątyni pokrył deskami cyprysowymi. Wnętrze świątyni było pokryte drzewem cedrowym, rzeźbionym w kształcie liści kolokwintu i otwartych kielichów kwiatowych. Dla miejsca Najświętszego wykonał dwa cheruby z drzewa oliwnego. Wszystkie dookoła ściany świątyni wewnątrz i na zewnątrz ozdobił płaskorzeźbami w kształcie palm i otwartych kielichów kwiatowych. U wejścia do miejsca Najświętszego wykonał podwoje z drzewa oliwnego. Zbudował dziedziniec wewnętrzny, którego mur stanowiły trzy warstwy z kamienia ciosanego i jedna warstwa belek cedrowych” (1 Krl 6, 15-36). I wtedy Bóg rzekł do Salomona: „Poświęciłem tę świątynie, którą zbudowałeś, aby Imię moje pozostało tam na wieki. Oczy moje i serce moje będą tam po wszystkie dni. Nie zabraknie ci potomka na tronie Izraela. Jeśli jednak wy i synowie wasi odwrócicie się ode mnie, wytracę Izraela z ziemi, którą mu dałem, a świątynię odrzucę sprzed oblicza mego. Izrael stanie się przedmiotem przysłowia i pośmiewiskiem u wszystkich narodów, a ta świątynia rumowiskiem. Każdy, kto obok niej przejdzie, zdumieje się i zagwiżdże. I będą pytać: Dlaczego Jahwe tak postąpił z tą ziemią i z tą świątynią? Odpowiedzą: Ponieważ opuścili Pana, swego Boga”. Spełniła się przepowiednia Boga, nastąpił koniec świątyni, przez bałwochwalstwo Salomona – mędrca, dezintegrację Izraela co było powtórzeniem dziejów wieży Babel oraz Sodomy i Gomory.

I wtedy następuje następny etap historii. Przychodzi nowy Adam i nowy Dawid, Jezus Chrystus, Jezus syn Dawida, nowy Ogrodnik z poranka Wielkanocnego, który do Magdaleny powiedział: „Mario”, a ona „Mistrzu”. Prorok Izajasz mówił w swej wizji proroczej: „Bóg Syjon pocieszy, pociechę ześle na wszystkie jego zgliszcza, w Eden zamieni jego pustynie i w ogród Jahwe – jego ugory”. Świat w osobie Magdaleny rozeznał w Ogrodniku Jezusa Chrystusa, Zmartwychwstały Pan zaczyna realizować to, co było zapowiedziane w raju i w Izraelu: On, prawdziwy Ogrodnik, wprowadza swoich uczniów do ziemi wolności i odpocznienia, i pokoju. Wprowadza ich do ogrodu, którym jest Kościół. Do Królestwa Bożego, którego uprzywilejowanym miejscem jest liturgia.

Psalmy mają w liturgii ten sam program do spełnienia: w radości śpiewu i ciszy medytacji dokonują wprowadzenia, wtajemniczenia w pojęcie „nowego Izraela”, jakim jest Kościół, wspólnota Boga Żywego. Św. Paweł w swoim Liście do Efezjan napisał: „Baczcie więc pilnie, jak postępujecie; nie jako niemądrzy, ale jako mądrzy. Wyzyskujcie chwilę sposobną, bo dni są złe. Nie bądźcie przeto nierozsądni, lecz usiłujcie zrozumieć, co jest wolą Pana. A nie upijajcie się winem, bo to jest przyczyną rozwiązłości, ale napełniajcie się Duchem, przemawiając do siebie wzajemnie w psalmach i hymnach, w pieśniach pełnych ducha, śpiewając i wysławiając Pana w waszych sercach. Dziękujcie zawsze za wszystko Bogu w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa”. I to czynimy, „Jezus Chrystus (soborowa Konstytucja o liturgii) Kapłan Nowego i wiecznego Testamentu, przyjmując ludzką naturę, wzniósł w to ziemskie wygnanie ów hymn, który w niebieskich przybytkach rozbrzmiewa po wszystkie wieki. Łączy on ze sobą całą społeczność ludzką, aby wspólnie śpiewać tę boską pieśń chwały. Jeśli śpiewamy tę pieśń chwały, wówczas jest to prawdziwie głos Oblubienicy, przemawiającej do Oblubieńca. Co więcej, jest to modlitwa Chrystusa i Jego Ciała zwrócona do Ojca. Wszyscy poświęcający się tej modlitwie wypełniają zadanie Kościoła i zarazem uczestniczą w najwyższym zaszczycie Oblubienicy Chrystusa, ponieważ dając Bogu chwałę, stoją przed tronem Bożym w imieniu Matki Kościoła, tak jak Adam stał przed obliczem Boga w raju a Jakub w Betel przed Bogiem Żywym, i nie umarł. I dlatego Sobór przekazuje nam, że: :”Dla lepszego osiągnięcia tego celu (starajcie się) o głębsze poznanie liturgii i Pisma Świętego, a zwłaszcza psalmów”.

Wysławiajcie Pana, albowiem dobry jest i łaskawość Jego trwa na wieki”, bo dał nam odkryć drogę do raju utraconego. Wracamy do raju przez chrzest, w Eucharystii dziękujemy, że jesteśmy już z Panem. Psalmy przedłużają dziękczynienie Eucharystii a Eucharystia, Ciało Pańskie, to Nowa Świątynia: „On zaś mówił o świątyni swego ciała” – Święte Świętych Nowego Jeruzalem, nowej ziemi obiecanej, nowego raju, ogrodu rozkoszy. Śpiewając psalmy odkrywamy świat Boga, a Bóg nas wprowadza we wnętrze tego świata. Tam poznajemy naszą prawdziwą tożsamość, prawdziwy sens ludzkiego istnienia; jak Adam, jak Izrael – lud Boży, jak Dawid, tak Kościół rozeznaje w osobie Jezusa Chrystusa – Główny swój sens, swoje „skąd” i swoje „dokąd”. I dlatego w miłości Chrystusa i wzajemnej, w radości, w entuzjazmie i żarliwości śpiewa Bogu pieśń chwały.

Psalmy są modlitwą przeszłości, napisane zostały tysiące lat temu, ale są i modlitwą przyszłości, bo śpiewa się je w niebieskim Jeruzalem. A nade wszystko są modlitwą śpiewaną dziś, kiedy w liturgii jest z nami, wśród nas, Pan a my jesteśmy przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie. I dlatego są psalmy modlitewnikiem Kościoła, a nie jak inne starożytne pomniki literatury spisane w kodeksach, leżą na półkach bibliotecznych. Były modlitwą Chrystusa, są dalej modlitwą Chrystusa i Kościoła. Św. Augustyn powiedział” „Psalm to głos całego Chrystusa, Głowy i Ciała”. Psalmy to Magnificat Kościoła, któremu Bóg uczynił wielkie rzeczy: dał mu poznać, jak Izraelowi, co znaczy Dom Boga, Tego, który mu pomaga zwyciężać kusiciela i rozumieć własną tożsamość.

Czytając psalmy bez Chrystusa – wtedy nie sycą. Odnajdź w nich Chrystusa, wtedy nie tylko doświadczysz, że smakują, ale upijesz się ich treścią (Św. Augustyn).

Źródło:

Bp Romaniuk Kazimierz (przekład) (2013), Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu (Biblia Warszawsko-Praska), Sandomierz: Wydawnictwo Diecezjalne.

Kard. Ravasi Gianfranco (2007), Psalmy, t. 1-5, Kraków: Wydawnictwo Salwator.

Katechizm Kościoła Katolickiego (1994), Kongregacja Nauki Wiary, Poznań: Wydawnictwo Pallottinum.

Praca Zbiorowa (2002), Pismo Święte Nowego i Starego Testamentu, Częstochowa: Wydawnictwo Paulinianum.

Praca zbiorowa (2006) Biblia Tysiąclecia z komentarzami, Poznań: Wydawnictwo Pallottinum.

Podręcznik modlitwy, t. 1-29.

Źródła internetowe: www.vatican.va www.opoka.org www.niedziela.pl www.katolik.pl www.brewiarz.pl www.liturgia.wiara.pl  www.katolicki.net www.biblia.info.pl www.faustyna.pl www.kapucyni.pl  www.jezuici.pl www.pijarzy.pl www.gosc.pl

Czy trzeba wierzyć w Aniołów?

Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem” (Wj 23, 20).

W niemal każdym naszym domu wisi na ścianie obrazek Anioła Stróża. Bardzo często przedstawia się Anioła Stróża, jak przeprowadza dziecko przez kładkę. Podaje mu swoją niewidzialną dłoń, aby dziecku nic się złego nie stało.

Postawmy sobie dwa pytania: Czy tylko dzieci mają swych Aniołów Stróżów, czy także posiada go każdy człowiek, również dorosły? Czy trzeba wierzyć w istnienie Aniołów? Zacznijmy od drugiego pytania.

Czy trzeba wierzyć w Aniołów?

Na podstawie Biblii Kościół wierzy, że na początku czasu Pan Bóg stworzył z nicości stworzenia duchowe (Aniołów) i stworzenia materialne. Stworzenia duchowe to Aniołowie, obdarzeni rozumem i wolną wolą, aby mogli z własnego wyboru otaczać w niebie Boga i Go bez końca miłować. Stworzenia materialne to cały widzialny wszechświat, na którym w końcu działa stworzenia pojawił się człowiek jako istota cielesna i duchowa zarazem.

IV Sobór Laterański, Konstytucje cz. I.

l, 1. Mocno wierzymy i otwarcie wyznajemy, że jeden tylko jest prawdziwy Bóg, wieczny i nieograniczony, wszechmocny, nieprzemienialny, niepojmowalny i niewyrażalny, Ojciec, Syn i Duch Światy: trzy Osoby, ale jedna istota, [czyli] substancja lub natura zupełnie niezłożona. Ojciec nie pochodzi od nikogo, Syn od samego tylko Ojca, Duch Święty zaś od Obydwóch w równym stopniu, bez początku, zawsze i bez końca, 

l, 2.Ojciec rodzący, Syn rodzący się, Duch Święty pochodzący: współistotni i równi sobie, współwszechmocni i współwieczni; jedna Zasada wszechświata, Stwórca wszystkiego, co widzialne i niewidzialne, duchowe i cielesne. On to swoją wszechmocną potęgą równocześnie, od początku czasu, stworzył z niczego jeden i drugi rodzaj stworzeń, duchowe i cielesne, to znaczy anielskie i ziemskie, a wreszcie [stworzenie] ludzkie, jako współukształtowane zarówno z ducha, jak i ciała.

Z Konstytucji Kościoła wynika, że istnienie Aniołów jest prawdą wiary, a nie jakąś nieokreśloną mrzonką potwierdzoną w Piśmie Świętym i w Tradycji.

”Anioł Stróż jest dobrym doradcą.
On wstawia się do Boga za nami.
Wspiera nas w naszych potrzebach,
czuwa nad nami pośród niebezpieczeństw i upadków”
św. Jan XXIII.

Kim są Aniołowie?

Są czystymi duchami, które nie posiadają ciała. Ponieważ mogą się łatwo przemieszczać, dlatego zwykle przedstawia się Aniołów w białych szatach ze skrzydłami. Ale to jest tylko ludzki sposób wyrażania tego, co niewinne i duchowe. Ważna jest rola, jaką Aniołowie spełniają w planach Bożych. Otóż Aniołowie są sługami i wysłannikami Pana Boga. Szczególną funkcję spełnili niektórzy Aniołowie jak chociażby Michał, który stanął na czele wiernych Bogu Aniołów, również Gabriel, który zwiastował Maryi poczęcie i urodzenie Jezusa za sprawą Ducha Świętego.

W księdze Rodzaju czytamy, że anioł uratował na puszczy Hagar i jej syna Izmaela od śmierci głodowej (Rdz 21, 17). Aniołowie strzegli Lota i jego domowników w Sodomie i wyprowadzili ich z tego nieszczęsnego miasta (Rdz 19, 15). Archanioł Rafał był towarzyszem podróży młodego Tobiasza, strzegąc go od złego i obdarowując wieloma dobrodziejstwami (Tb 3, 17); Judę Machabeusza wspomagali aniołowie w bitwie (2 Mch 15, 22). Świętego Piotra wyrwał anioł z więzienia z ręki Herodowej (Dz 12, 7); setnikowi Korneliuszowi przyniósł anioł wesołą nowinę o wysłuchaniu jego modlitw, którymi sobie wyprosił łaskę Jezusa Chrystusa (Dz 10, 3).

Czy każdy człowiek ma swojego Anioła Stróża?

Niektórzy dorośli na pewno by temu zaprotestowani, że oni już są tak doskonałymi, że Aniołów Stróżów nie potrzebują. Jest to grzech pychy, określający człowieka wyniosłego i fałszywie dumnego. Autor Księgi Mądrości Syracha mówi: „Początkiem pychy człowieka jest odstępstwo od Pana, gdy odstąpił sercem od swego Stworzyciela, albowiem początkiem pychy grzech” (10, 12-13). Biblijnym symbolem pychy jest wieża. Pycha chce górować w każdym bastionie, gdzie można się zamknąć i okopać, nie po to, żeby się bronić, ale by nie obcować „z pospólstwem”. Bo pycha, egocentryzm, egoizm, skrajny indywidualizm są czynnikiem alienującym, odrywającym człowieka od Boga i świata. Z owej wieży człowiek pyszny patrzy na wszystko z wyższością i pogardą. Pycha ukryta jest w przeświadczeniu, że „nie potrzebujemy innych”, w skrajnie pojętej samowystarczalności i w obsesji wyzwolenia się od współzależności oraz od odpowiedzialności.

Niektórzy ludzie myślą, że tylko małe dzieci mają swego Anioła Stróża, a tymczasem Biblia Starego i Nowego Przymierza (Pismo Święte) potwierdza, że każdy człowiek – od dzieciństwa do śmierci – otoczony jest niewidzialną opieką i wstawiennictwem swego Anioła Stróża. Potwierdzają to także Ojcowie Kościoła, św. Bazyli Wielki pisał: „Przy boku każdego człowieka wierzącego stoi Anioł jako jego Stróż i Pasterz, aby go do życia wiecznego prowadzić”.

Czy to nie jest radosna prawda wiary? Oto na świecie jest obecnie ponad 7 miliardów ludzi, i każdy z nas zarówno dziecko jak i dorosły ma swojego Anioła Stróża, który nas ostrzega przed złem, który nas zachęca do dobrego, który cieszy się z każdego naszego duchowego zwycięstwa lub smuci się, gdy grzechem obrazimy Boga.

W psalmie 91 czytamy: „Niedola nie przystąpi do ciebie, a cios nie spotka twojego namiotu, bo swoim aniołom dał rozkaz o tobie, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach. Na rękach będą cię nosili, abyś nie uraził swej stopy o kamień”.
Natomiast św. Mateusz przekazuje nam w swojej Ewangelii m.in. takie słowa Jezusa: „Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie”.

W czasie kolędy, przy poświęceniu mieszkań, przy odwiedzeniu chorego Kościół święty tak nakazuje modlić się kapłanom: „Wysłuchaj nas, Panie święty, Ojcze wszechmogący, wieczny Boże; a racz z nieba przysłać świętego anioła Twego, któryby strzegł, zachował, pilnował, nawiedził, bronił wszystkich mieszkających w tym domu„. Tę samą błagalną modlitwę zanosi Kościół w czasie nabożeństwa zaraz po „Asperges me”. Idźmy za przykładem naszego Kościoła świętego; miejmy we czci swojego Anioła Stróża. On bowiem jest wedle zlecenia Bożego właściwie i ściśle wziąwszy naszą najbliższą i pierwszą instancją we wszystkich sprawach doczesnych i wiecznych; do niego powinniśmy się w pierwszym rzędzie o pośrednictwo zwracać. „Czyż nie są oni wszyscy duchami przeznaczonymi do usług, posłanymi na pomoc tym, którzy mają posiąść zbawienie?” (Hbr 1, 14). Anioł jest więc owym legalnym zastępcą, prawowitym adwokatem danym nam od Boga dla obrony naszych wszystkich życiowych i pozagrobowych interesów. „Moje imię bowiem jest w nim” (Wj 23, 21). Taka jest wola Boża – taki surowy nakaz Boski. Z naszym Aniołem powinniśmy nieustannie zachować łączność przez nabożeństwo – nie długie, ale regularne. Z nim obcować we mszy świętej szczególnie za pomocą krótkich aktów strzelistych; jego się we wszystkim radzić; na jego cześć i intencję od czasu do czasu odprawić mszę świętą

Czy Aniołowie Stróżowie odmawiają różaniec?

Z pewnością Anioł Stróż wraz ze mną modli się na różańcu, by wielbić dobroć Stwórcy, by Mu dziękować, przepraszać Go wraz ze mną i prosić o nowe dary oraz łaski. Anioł Stróż nie tylko wraz z nami odmawia paciorki różańca, On z pewnością także rozważa poszczególne jego tajemnice z życia Pana Jezusa i Matki Bożej. Jedno również nie ulega wątpliwości, mój Anioł Stróż gorąco pragnie, abym wraz z nim dostał się kiedyś przed oblicze Najlepszego Ojca, który na mnie czeka w niebie. Dlatego módlmy się, kiedy tylko mamy taką okazję, aby tutaj na ziemi jako pielgrzymi „zapracować” na życie wieczne w niebie.

Modlitwy

Aniele Boży, Stróżu mój,
Ty zawsze przy mnie stój,
Rano, wieczór, we dnie, w nocy,
bądź mi zawsze do pomocy.
Strzeż duszy i ciała mego
i zaprowadź do życia wiecznego.
Amen.

Aniele Stróżu mój,
razem z Tobą uwielbiam Pana Boga,
którego Ty ustawicznie oglądasz twarzą w twarz
i w Nim poznajesz Jego świętą wolę.
Dziękuję Ci za Twoją obecność i za natchnienia do dobrego.
Wspomagaj mnie, abym zawsze wypełniał to, co się Bogu podoba,
i razem z Tobą i wszystkimi Aniołami i Świętymi
wychwalał Go na wieki wieków w Niebie.
Amen.

Święty Aniele Stróżu,
który z Bożego nakazu czuwasz nade mną,
abym nie poniósł szkody na duszy i ciele,
bądź moim doradcą, abym nie zboczył z dobrej drogi życia,
pomóż mi powstać, gdy upadnę, dodawaj odwagi.
Proszę także, byś w porę podsuwał mi dobre myśli i pragnienia,
których spełnienie będzie się podobało Bogu
i przyniesie pożytek ludziom.
Gdybym jednak okazywał lekceważenie względem Ciebie
i Twoich starań o moje dobro,
wstrząśnij mną, stań mi na drodze, bądź przeszkodą dla mnie.
Proszę także, aby Twoja obecność była otuchą dla mnie,
gdy przyjdzie godzina osamotnienia i śmierci.
Czuwaj nade mną,
aż doprowadzisz mnie przed oblicze Ojca Niebieskiego.
Amen.

Modlitwa do Anioła Stróża Polski

Boże, nieskończenie dobry, Ty który w swej niezmierzonej miłości 
przydzieliłeś naszej chrześcijańskiej Ojczyźnie Świętego Anioła Stróża, 
aby strzegł nasz Naród i bronił od wszelkich niebezpieczeństw i zasadzek nieprzyjaciół,
z całą pokorą błagamy Cię, udziel Narodowi polskiemu tej łaski, o którą Cię gorąco prosimy….

Ty zaś Aniele Stróżu Polski,
który na przestrzeni dziejów tak dzielnie przychodziłeś jej z pomocą we wszelkich zagrożeniach, uwalniając ją z niewoli i jarzma nieprzyjaciół wewnętrznych i zewnętrznych – bądź błogosławiony w twoim oddaniu się Bogu i pełnieniu Jego świętej woli!

Wstawiaj się za nami, aby Polacy wszystkich czasów i pokoleń,
razem z Maryją Niepokalaną, Królową Aniołów, św. Michałem Archaniołem,  ze wszystkimi Aniołami i Świętymi, uwielbiali zawsze i wszędzie Boga w Trójcy Jedynego.
Amen.

Litania do Anioła Stróża

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. †

Panie, zmiłuj się nad nami!
Chryste, zmiłuj się nad nami!
Panie, zmiłuj się nad nami!
Chryste, wysłuchaj nas!
Chryste, usłysz nas!

Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami!
Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami!
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami!
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami!

Święta Maryjo, Królowo Nieba; módl się za nami.
Święty Aniele, stróżu mój; módl się za nami.
Święty Aniele, opiekunie mój we wszelkich niebezpieczeństwach; módl się za nami.
Święty Aniele, moja obrono od wszelkich napaści; módl się za nami.
Święty Aniele, mój najwierniejszy oblubieńcze; módl się za nami.
Święty Aniele, mój nauczycielu; módl się za nami.
Święty Aniele, mój przewodniku; módl się za nami.
Święty Aniele, świadku wszystkich mych uczynków; módl się za nami.
Święty Aniele, mój wspomożycielu we wszystkich trudnościach; módl się za nami.
Święty Aniele, mój orędowniku u Boga; módl się za nami.
Święty Aniele, mój obrońco; módl się za nami.
Święty Aniele, miłujący czystość; módl się za nami.
Święty Aniele, miłujący niewinność; módl się za nami.
Święty Aniele, najposłuszniejszy Bogu; módl się za nami.
Święty Aniele, przewodniku mojej duszy; módl się za nami.
Święty Aniele, wzorze czystości; módl się za nami.
Święty Aniele, wzorze posłuszeństwa; módl się za nami.
Święty Aniele, mój doradco w chwilach wątpliwości; módl się za nami.
Święty Aniele, mój stróżu w żywocie doczesnym; módl się za nami.
Święty Aniele, moja tarczo w godzinie śmierci; módl się za nami.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie!
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie!
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami!

Boże, któryś w niewysłowionej Opatrzności raczył posłać swoich aniołów jako naszych stróżów, spraw łaskawie, byśmy my, pokornie proszący, mieli zawsze tę obronę i mogli cieszyć się ich wieczną kompanią. Przez Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, Pana Naszego, który żyje i króluje z Tobą, w jedności Ducha Świętego, Bóg na wieki wieków. Amen.

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. †

2 października w Kościele katolickim obchodzimy Święto Aniołów Stróżów mające rangę wspomnienia obowiązkowego.

Bibliografia

Bp Romaniuk Kazimierz (przekład) (2013), Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu (Biblia Warszawsko-Praska), Sandomierz: Wydawnictwo Diecezjalne.

Katechizm Kościoła Katolickiego (1994), Kongregacja Nauki Wiary, Poznań: Wydawnictwo Pallottinum.

Praca Zbiorowa (2002), Pismo Święte Nowego i Starego Testamentu, Częstochowa: Wydawnictwo Paulinianum.

Praca zbiorowa (2006) Biblia Tysiąclecia z komentarzami, Poznań: Wydawnictwo Pallottinum.

o. Hubertus Jakobus Van Dijk ORC (2013), Mój Anioł i ja, Częstochowa: Wydawnictwo Święty Paweł.

Smoliński Leszek (2018), Modlitewnik czcicieli świętego Ojca Pio, Kraków: Wydawnictwo Rafael.

Sobieraj Zofia (2015), Modlitwy i litanie do Aniołów Stróżów, Dragacz: Wydawnictwo Księzy Werbistów Verbinum.

Terakowska Dorota (2014), Tam gdzie spadają Anioły, Kraków: Wydawnictwo Literackie.

Tomkins P., Beddoes T. (2017), Anioły istnieją naprawdę, Białystok: Wydawnictwo Samsara.

Źródła Internetowe

www.opoka.org, www.niedziela.pl, www.katolik.pl, www.brewiarz.pl www.liturgia.wiara.plwww.katolicki.net www.biblia.info.pl www.faustyna.pl www.kapucyni.pl www.jezuici.pl www.pijarzy.pl www.gosc.pl www.rozaniec.maryjni.pl www.vatican.va

Św. Łukasz Ewangelista

Wpis o św. Łukaszu Ewangeliście jest na specjalne życzenie lekarza, p. Bogusława, z Diecezji Warszawsko – Praskiej.

Święty Łukasz urodził się ok. 1 roku n.e. w Antiochii Syryjskiej. Wychował się w kulturze hellenistycznej, zmarł w marcu 84 roku w Tebach (Grecja). Jest patronem: lekarzy, pielęgniarek, sióstr zakonnych pracujących w szpitalach i domach opieki społecznej, malarzy, rzeźbiarzy, rzeźników, notariuszy, grafików, introligatorów, historyków, złotników, badaczy, naukowców czy też patronem Hiszpanii.

Modlitwa do św. Łukasza Patrona Służby Zdrowia

Święty Łukaszu,
zanim stałeś się uczniem Chrystusa
i autorem Jego Ewangelii, byłeś lekarzem.

Miej w opiece całą służbę zdrowia i wypraszaj u dobrego Boga
błogosławieństwo, pomoc i opiekę dla lekarzy, pielęgniarek oraz wszystkich tych,
których powołałeś do służby leczenia chorych i zapobiegania chorobom i bólowi
oraz towarzyszenia ludziom w trudnym doświadczeniu choroby i cierpienia.

Niech dobry Bóg obdarza wszystkich pracowników służby zdrowia tymi łaskami,
których najbardziej potrzebują, aby podejmowali dobre decyzje,
byli współczujący i delikatni, rozważni, życzliwi i wyrozumiali,
aby opiekowali się chorymi z poświęceniem i miłością,
dostrzegając w każdym z nich cierpiącego Chrystusa.

Spraw, aby swoją troskliwością i serdecznością
budzili w chorych nadzieję powrotu do zdrowia.

Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen!

Święty Łukaszu, Patronie Służby Zdrowia – Módl się za nami!

Jest świętym zarówno kościoła katolickiego jak i prawosławnego. Nie należał go uczniów Jezusa, z którym nigdy się nie spotkał. Stał się wyznawcą Chrystusa kilka lat po śmierci krzyżowej Jezusa. Chrzest przyjął podczas drugiej podróży misyjnej św. Pawła Apostoła ok. roku 50, zostając jego uczniem i najwierniejszym towarzyszem. Towarzyszył św. Pawłowi w podróżach do Rzymu, Grecji i Macedonii. Około 58 r. udaje się do Jerozolimy. Przez 2 lata (60-62) towarzyszył św. Pawłowi w czasie jego pobytu w więzieniu w Cezarei Nadmorskiej, gdzie głosił Ewangelię, pomagał duchowo i materialnie Apostołowi oraz zbierał materiały do napisania Dziejów Apostolskich. Z Cezarei św. Łukasz i św. Paweł udają się do Rzymu (Dzieje Apostolskie, rozdziały 27 i 28). W Rzymie był świadkiem męczeńskiej śmierci św. Pawła w roku 67.

W Rzymie św. Łukasz poznał św. Marka Ewangelistę, zapoznał się z jego Ewangelią i zaczął pisać swoją. Po śmierci św. Pawła, św. Łukasz udaje się do Achai (Grecja środkowa), gdzie wydaje swoją Ewangelię oraz Dzieje Apostolskie. Najprawdopodobniej Ewangelia św. Łukasza została przez niego napisana w latach 70-80 n.e. We wstępie do Ewangelii wyraźnie zaznacza, że nie był osobiście naocznym świadkiem wydarzeń opisanych w jego Ewangelii: „Wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas, tak jak nam je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami i sługami słowa. Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu, abyś się mógł przekonać o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono” (Łk 1, 1-4). Badacze twierdzą, że pisząc „Teofil”, św. Łukasz miał na myśli chrześcijan o pogańskim rodowodzie, którym chciał ukazać Mesjasza jako miłosiernego Boga – Człowieka przynoszącego zbawienie dla wszystkich ludzi a nie tylko dla Narodu Wybranego.

W tzw. Ewangelii dzieciństwa Jezusa zawarł wiele faktów sprzed Narodzenia Jezusa, m.in. o zwiastowaniu Maryi, nawiedzeniu św. Elżbiety, narodzinach św. Jana Chrzciciela, całą historię narodzin samego Jezusa, o pokłonie pasterzy, następnie ofiarowanie Jezusa w świątyni, zagubieniu się Jezusa w świątyni jerozolimskiej i nauczaniu wśród uczonych w piśmie. Było to możliwe poprzez wielokrotne rozmowy z Matką Bożą.

Wiele szczegółów, których nie ma u innych Ewangelistów możemy znaleźć w Ewangelii św. Łukasza dzięki temu, że był bardzo skrupulatnym i poszukiwał ludzi, którzy znali Jezusa i jego uczniów, m.in. przypowieść o miłosiernym Samarytanie, synu marnotrawnym, zaginionej owcy czy zgubionej drachmie. Ponieważ Św. Łukasz był lekarzem i też z racji swojego zawodu przedstawiał Jezusa jako „lekarza dusz i ciał ludzkich” to bardzo fachowo opisywał wydarzenia mające związek z medycyną, jak: krwawy pot Jezusa.

W 84 roku jak głosi legenda poniósł śmierć męczeńską (chociaż nie wszyscy badacze zgadzają się z tą tezą o śmierci), umierając „pełen Ducha Świętego” w Beocji (Teby, starożytna Grecja północna). Z Beocji w roku 357 relikwie św. Łukasza zostały przeniesione do Konstantynopola a w XIII wieku do Padwy (Włochy), gdzie w Bazylice św. Justyny w alabastrowym sarkofagu spoczywają do dnia dzisiejszego. Nie są one jednak kompletne, ponieważ w roku 1354 cesarz Karol IV Luksemburczyk, król czeski, zażądał wydania czaszki św. Łukasza i właśnie ta relikwia do naszych czasów znajduje się w katedrze św. Wita w Pradze. Na oficjalnej pieczęci Uniwersytetu Padewskiego od chwili założenia widnieje postać św. Łukasza. W tym samym kościele w nawie naprzeciwko grobu św. Łukasza w sarkofagu spoczywają również szczątki św. Macieja Apostoła. Święto św. Łukasza Ewangelisty czcimy 18 października.

Modlitwa

Święty Łukaszu, któryś w swojej Ewangelii opiewał dobroć i miłosierdzie Pana, naucz mnie naśladować Jezusa Króla miłosierdzia, współczuć innym i świadczyć wszystkim dobro. Spraw też, bym stał się godnym miłości Pana naszego Jezusa Chrystusa. Amen.

Święty Łukasz nie był Żydem, ale nawróconym z pogaństwa chrześcijaninem. Był świetnie wykształconą osobą z zakresu humanistyki, kulturze greckiej, sztuce, literaturze, znajomości ówczesnych języków, m.in. posługiwał się piękną greką, miał we krwi ducha badacza co pomagało przy zdobywania interesujących go informacji dlatego był rzetelnym kronikarzem a z zawodu lekarzem (Kol 4, 14). Był także świetnym malarzem, legenda z VII wieku mówi, że św. Łukasz jest autorem Ikony Matki Bożej Jasnogórskiej (Czarnej Madonny), którą namalował na desce stołu, na którym Święta Rodzina spożywała posiłki. W ikonografii św. Łukasz przedstawiany jest zazwyczaj jako mężczyzna w stroju rzymskim, o kędzierzawych włosach i niezbyt bujnej brodzie, z księgą, zwojem, paletą malarską, przyrządami lekarskimi, skalpelem oraz wizerunkiem Matki Bożej. Najstarszy portret św. Łukasza pochodzi z VI wieku i znajduje się w Rawennie w kościele św. Witalisa. W katakumbach Kommodylli w Rzymie znajduje się fresk z VII wieku przedstawiający św. Łukasza w stroju rzymskim.

Forma i układ Ewangelii podobne są do Ewangelii św. Mateusza oraz św. Marka. W Ewangelii u św. Łukasza znajdziemy bardzo wiele cennych informacji oraz przypowieści, których nie notują pozostali synoptycy. Widać charakterystyczny dla listów św. Pawła uniwersalizm nauki o zbawieniu. Przykładowo, genealogia Jezusa wyprowadzona jest od Adama, dla ukazania, że jak Adam był przyczyną zatracenia wszystkich ludzi, tak Chrystus jest Zbawicielem wszystkich. Św. Łukasz, kierując swą Ewangelię do chrześcijan nawróconych z pogaństwa, opuszcza fragmenty zrozumiałe jedynie dla Żydów. Podkreśla też to, co mogło być dla pogan szczególnie ważne, budujące i godne naśladowania.

Obok św. Mateusza, św. Łukasz jest jedynym, który opisuje dzieciństwo Jezusa. Tylko on przedstawił scenę zwiastowania i narodzenia Jana Chrzciciela oraz Jezusa, nawiedzenie św. Elżbiety przez Maryję, ofiarowanie Jezusa i znalezienie Jezusa w świątyni. Z Ewangelii św. Łukasza przeczytamy najwięcej o Matce Jezusa, tylko Łukasz odnotował okrzyk niewiasty: „Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś” (Łk 11,27).

W centrum Ewangelii św. Łukasza znajdują się wydarzenia paschalne, czyli męka, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. Jezus, od chwili rozpoczęcia swej działalności w Galilei, przez cały czas konsekwentnie zbliża się do Jerozolimy. Dante Alighieri (1265-1321) nazwał św. Łukasza „piewcą łaskawości Chrystusa”, ponieważ podkreśla on dobroć i miłosierdzie Boże. Św. Łukasz ukazuje Jezusa pełnego szczególnej troski, dobroci, miłości i wrażliwości na biednych, opuszczonych, chorych, chromych, odrzuconych i grzeszników. Św. Łukasz wielokrotnie piętnuje pogoń za bogactwem doczesnym, pójście za Jezusem to naśladowanie Nauczyciela i na tej drodze nie może być żadnych kompromisów, żadnego przywiązania do ziemskiego życia i wszelkich dóbr doczesnych. Najważniejsze jest Królestwo Boże a dojście do tego Królestwa prowadzi przez wąską drogę i ciasne drzwi, niekiedy jest to również droga krzyżowa, ale wiodąca do zmartwychwstania i zwycięstwa. Drodze tej jak wielokrotnie przypomina św. Łukasz towarzyszy nam Duch Święty, który podpowiada jak mamy postępować, aby osiągnąć Królestwo Boże. Tylko u św. Łukasza znajdziemy przypowieści o zgubionej owcy i drachmie, o synu marnotrawnym czy o miłosiernym Samarytaninie.

Znanym symbolem Ewangelii św. Łukasza jest wół, o którym Ewangelista rozpoczął przedstawiając scenę składania Starotestamentalnych ofiar, jedną z nich był wół. Rogi zwierzęcia symbolizowały Stary i Nowy Testament a kopyta, cztery Ewangelie. Inni badacze interpretują woła jako symbolizującego św. Łukasza, który wykonał ciężką i systematyczną pracę historyka opisując życie naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa.

Modlitwa

Święty Łukaszu, Ewangelisto, prosimy, aby wszyscy czytający Ewangelię natchnioną przez Boga, którą nam przekazałeś, wzrastali w wierze i potrafili głosić życiem miłość i miłosierdzie Boże, na których ukazaniu tak bardzo się skupiłeś.
Święty Łukaszu, wspieraj artystów, aby za Twoim przykładem, poprzez swoje dzieła przybliżali ludzi do Boga.
Świętu lekarzu, wspieraj wszystkich członków służby zdrowia, aby swoją pracę wykonywali zawsze z uwzględnieniem prawdziwego dobra człowieka. Amen.

Źródło powstania Dziejów Apostolskich (dosłowne tłumaczenie z greki: Czyny Aniołów). Tytuł dzieła nie odzwierciedla jednak w sposób pełny zawartej w niej treści. Opowiada ona bowiem nie tyle historię Apostołów, ile raczej opisuje ich świadectwo o Jezusie Zmartwychwstałym oraz życie pierwszych wspólnot chrześcijańskich, zrodzonych z tego świadectwa. Jeśli chodzi o Apostołów, skupiają się głównie na Piotrze i Pawle. Powszechnie uważa się, że Ewangelia według św. Łukasza i Dzieje Apostolskie stanowią dwie części jednego dzieła, których niepodważalnym autorem jest św. Łukasz. Potwierdzeniem tej tezy jest również podobieństwo obu ksiąg pod względem języka, stylu i sposobu korzystania ze źródeł. Święty Łukasz pisząc Dzieje Apostolskie, korzystał ze źródeł, jak również opierał się na własnym doświadczeniu. Sposób opowiadania i dynamikę opisu wskazują na to, że autor zna i dobrze pamięta relacjonowane wydarzenia, sam bowiem był naocznym świadkiem wielu z nich.

Dzieło św. Łukasza wzorowane jest głównie na starożytnym pisarstwie historycznym. Przemówienia przytaczane w dziełach historycznych nie były wtedy stenogramami, lecz autorskimi syntezami i komentarzami do wydarzeń. Mowy, zajmujące około jednej trzeciej tekstu Dziejów Apostolskich, są więc podsumowaniem katechezy wczesnochrześcijańskiej. Zróżnicowano w nich nauczanie do Żydów i pogan. Święty Łukasz nie skupia się tylko na dokumentowaniu przeszłości, ale przez ukazanie faktów dokonuje swoistej obrony chrześcijaństwa przed fałszywymi zarzutami. Do tych treści dołącza także pouczenia, jak w codziennym życiu należy wypełniać Ewangelię. Swoje dzieło kieruje do chrześcijan nawróconych z pogaństwa i do ludzi, którzy jeszcze nie należą do wspólnoty Kościoła.

Krótka analiza treści i wartości teologicznych.

Przyjmuje się, że u podstaw kompozycji tego dzieła stoi zamysł św. Łukasza, by opisać proces rozszerzania się Ewangelii po całym świecie. Pisał on bowiem tę księgę w okresie dynamicznego rozwoju misji ewangelizacyjnej, prowadzonej przez starożytną wspólnotę chrześcijańską. Powstanie licznych wspólnot złożonych z nawróconych pogan utwierdziło go w przekonaniu, że głoszenie Ewangelii o zbawieniu przekroczyło granice judaizmu. Przedstawienie biografii apostołów, organizacji struktury kościelnej, historii Kościoła jako takiej czy roli Ducha Świętego w procesie ewangelizacji, nie było celem powstania tej księgi ani też jej istotą. Dla Łukasza kluczowym tematem jest rozszerzanie się Ewangelii z Jerozolimy na cały świat pogański.

Zapowiedziany w Pismach plan zbawczy obejmuje więc nie tylko Mękę, Śmierć i Zmartwychwstanie Jezusa, ale również głoszenie zbawienia poganom. Rozpoczyna się ono od Jerozolimy i stopniowo będzie się rozprzestrzeniać przez Judeę i Samarię aż po krańce ziemi. Nie należy jednak rozumieć tych kolejnych etapów wyłącznie w sensie geograficznym, gdyż dla Łukasza są one wyznacznikami jego teologii zbawienia. Wyrażenie „aż po krańce ziemi”, wskazuje nie tyle Rzym czy inne odległe regiony (jak u pisarzy greckich), lecz swoim znaczeniem obejmuje całą ludzkość. Przedstawiając ideę powszechności zbawienia, św. Łukasz nie zadowalał się opisywaniem wydarzeń i okoliczności towarzyszących szerzeniu się Ewangelii wśród pogan, ale pragnął wykazać, że fakt ten jest wyrazem woli Bożej zapowiedzianej w Pismach i realizowanej mocą Ducha Świętego. Męka Jezusa, Jego Śmierć i Zmartwychwstanie, a także ewangelizacja pogan są więc wypełnieniem proroctw mesjańskich (proroctwa ze Starego Testamentu zapowiadające przyjście Mesjasza „Wybawcy świata” w osobie Jezusa Chrystusa).

Święty Łukasz znał tradycje mówiące o Piotrze. Dotarł do nich być może za pośrednictwem św. Marka w Rzymie lub w Antiochii. Miał również do dyspozycji przekazy mówiące o Pawle, pochodzące ze źródła antiocheńskiego. Część materiału dotyczącego Pawła pochodzi prawdopodobnie od samego Łukasza, który mógł być naocznym świadkiem podróży Apostoła. Wykorzystanie różnych źródeł i złączenie ich w jedno opowiadanie potwierdza, że św. Łukasz, pisząc Dzieje Apostolskie, miał określony zamysł teologiczny, o czym mówi w prologu do swego dwutomowego dzieła. Sygnalizowany tam temat słowa Bożego i jego sług w sposób zasadniczy zostaje rozwinięty właśnie w Dziejach Apostolskich. Teofil został pouczony nie tylko o wydarzeniach z ziemskiego życia Jezusa, ale również o tym, co miało miejsce po Jego Wniebowstąpieniu. Mimo odejścia do Ojca Chrystus nadal kontynuuje swoją misję na ziemi poprzez Kościół, który głosi Ewangelię wszystkim narodom. Przez całą księgę przewija się także temat drogi. Podobnie jak w Ewangelii Jezus jest w podróży z Galilei do Jerozolimy, tak w Dziejach Apostolskich Kościół kontynuuje tę drogę, rozpoczynając ją właśnie od Jerozolimy. Rozpoznając w kolejnych wydarzeniach realizację planu zbawienia, autor widzi to wszystko w kluczu teologicznym. Taki zamysł wynikał z sytuacji wspólnoty, do której Łukasz należał, złożonej głównie z chrześcijan pochodzenia pogańskiego. Jej członkowie, będąc świadkami szerzenia się Kościoła i rozdziału między nim a judaizmem, mogli stawiać pytanie o własne związki z Bożymi obietnicami zawartymi w Starym Testamencie. Z kolei chrześcijanie wywodzący się z judaizmu byli pod presją swoich rodaków, którzy chcieli wymóc na nich odejście od chrześcijaństwa. Potrzebowali więc utwierdzenia się w przekonaniu, że ich decyzja o pozostaniu we wspólnocie chrześcijan jest właściwa. Święty Łukasz, biorąc te kwestie pod uwagę, ukazuje ciągłość między Izraelem i Jezusem, między Jezusem i Kościołem, między Starym i Nowym Przymierzem.

Przechowały się dwie odmiany tekstu Dziejów Apostolskich: tekst wschodni – inaczej kanoniczny – utrwalony między innymi w kodeksach watykańskim, aleksandryjskim i synajskim, oraz tzw. tekst zachodni, znajdujący się w Kodeksie Bezy (dwujęzyczny manuskrypt Nowego Testamentu z ok. V wieku), znacznie obszerniejszy i zawierający wiele interesujących szczegółów.

Papież Jan Paweł II w swoich naukach zachęcał do „czerpania z prawdziwego skarbu” jaki pozostawił po sobie św. Łukasz w postaci Ewangelii oraz Dziejów Apostolskich. Mamy „konfrontować nasze życie i działalność z modelem, jakim był pierwotny Kościół”, który opisuje św. Łukasz Ewangelista.

Modlitwa

Spraw łaskawie, prosimy Cię, Panie, niech święty Twój Ewangelista Łukasz za nami wstawić się raczy, który krzyże swoje dla chwały Imienia Twojego chętnie całe życie dźwigał. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, który króluje w Niebie i na ziemi, po wszystkie wieki wieków. Amen.

Bibliografia

Bp Romaniuk Kazimierz (przekład) (2013), Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu (Biblia Warszawsko-Praska), Sandomierz: Wydawnictwo Diecezjalne.

Grün Anselm (2002), Jezus wizerunek człowieka, Ewangelia św. Łukasza, Kraków: Wydawnictwo Znak.

Katechizm Kościoła Katolickiego (1994), Kongregacja Nauki Wiary, Poznań: Wydawnictwo Pallottinum.

Kołacz Jakub SJ. (2013), Ewangelia św. Łukasza spisana własnymi słowami, Kraków: Wydawnictwo WAM.

Praca Zbiorowa (2002), Pismo Święte Nowego i Starego Testamentu, Częstochowa: Wydawnictwo Paulinianum.

Praca zbiorowa (2006) Biblia Tysiąclecia z komentarzami, Poznań: Wydawnictwo Pallottinum.

Steiner Rudolf (2010), Tajemnice Ewangelii św. Łukasza, Gdynia: Wydawnictwo Genesis.

Opracowanie zbiorowe (2017), Ziemia Święta z Ewangelią świętego Łukasza, Macierzysz: Wydawnictwo Arti.

Źródła internetowe: www.vatican.va www.opoka.org www.niedziela.pl www.katolik.pl  www.brewiarz.pl www.liturgia.wiara.pl www.katolicki.net   www.biblia.info.pl www.faustyna.pl www.kapucyni.pl www.jezuici.pl www.pijarzy.pl www.gosc.pl